środa, 2 grudnia 2015

II

-.Liam - chłopak się przedstawił zabierając mi klucze i sam otworzył drzwi. Nie powiem, że troche chamskie, ale cóż.
- Holly - dziewczyna odpowiedziała z wielkim uśmiechem na ustach.
- Bea - powiedziałam gdy Liam spojrzał na mnie z zamiarem poznania mojego imienia.
- Witajcie w nowym domu. - powiedział i przepuścił nas w drzwiach. Holly zaczęła udawać, że jej walizka stała sie nagle ciężka. Postanowiłam nie komentować. Gdy postawiłam stopę w korytarzu dostałam lekkiego szoku. Jest jeszcze ładniej niż na zdjęciach. Mały salon z brązowa miękką kanapą i stolikiem na szarym dywanie. Ściany były pomalowane na beżowy kolor. Na przeciwko kanapy stał średni telewizor. Poszłyśmy dalej. Kuchnia była zrobiona na nowoczesny styl. Dominował kolor brązowy i beżowy. Były również dwie małe sypialnie z dużymi łóżkami i garderobami. Została łazienka. Typowo. Wanna, prysznic, toaleta, umywalka i mały dywan na środku. Jak w deszcze pomieszczeń łazienka była w kolorze brązowym i beżowym. Bardzo się zdziwiłam na taką aranżacje tych wnętrz. Bo najważniejsze to czuć się dobrze w swoim domu. Mimo, że jest wielkości mieszkania w bloku. Gdy otrzeźwiałam z szoku zobaczyłam, że Holly daje karteczkę pewnie z numerem telefonu chłopakowi. No no, szybka jest.
- Trzymajcie się! - i po widokach dla Hol.
- Już numer telefonu? - zapytałam zabierając walizkę do pokoju.
- Też. Idziemy za trzy dni na imprezę. - no i się  zaczyna..

Nastepny rozdział będzie dłuższy ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz